|
To chyba był najsmutniejszy mecz na jakim byłem przy R22. Takiego podziału miedzy kibicami nie było bardzo dawno.. a co do przyśpiewki ze nic sie nie stało.. ? Stało sie. Patetyczna konferencja a pozniej ? Grali bez ambicji. Bez ochoty. Mozna przegrać, byc słabszym. Ale nie tak. Obrona nie istnieje. Zal mi tylko Arka. zrobili mu nadzieje i został. Ani forma nie ta, ani nie zasłużył zeby sie tak żegnać. Zdecydowanie ławka. Gumisia sprzedać komukolwiek za cokolwiek.
I na koniec.. Nie wiem czy Wdowiec powinien zostać zwolniony. Ale wiem, ze on kompletnie nie panuje nad zespołem. A wstawianiem do zespołu urygi i brozka w tak tragicznym stanie prosi sie o zmianę zdania przez ts.
Mam nadzieje, ze ten mecz pokazał nowym władzom Wisły - natychmiastowa konieczność pozyskania dobrego środkowego pomocnika. Zaraz ktos powie ze to nie najważniejsze... Ale. My nie istniejemy. Nie da sie grac dwoma defensywnymi pomocnikami z czego jeden jest na poziomie amatora (uryga). I dwoma napastnikami. Kto miał te piłki rzucać ? Mąka bez formy ? Musimy miec 10 ( nie jakiegoś popovicia) bez tego gra sie nie poprawi. Nie bedzie wynikow -> nie bedzie kibiców -> nie bedzie sponsorów.
|