Wyświetl pojedynczy post
JacobCFC
Senior Member
 
Od: 09.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#82
Stary 26.08.2016, 23:12
Na mecz pojechałem naładowany jak nigdy, ale bardzo szybko uszło ze mnie powietrze. Atmosfera na trybunach dziś to była jakaś kpina dla mnie i nie mówię tu tylko o młynie (chociaż momentami, gdy cały C,D i G śpiewało razem, widać było, że w kibicach jest mega potencjał).
Każdy zainteresowany wie jaki mam stosunek do Śląska i Ruchu, więc po kolei:

transparenty na młynie skwitowałem śmiechem tak samo jak "mruczenie" To my wściekłe psy (gdzie, gdy parę lat temu było to zarzucane to czuć było agresję i złość) oraz Wisła Sharks Hooligans wykonywane przez gimnazjalistów przed mutacją.
Na g sporo osób, które kiedyś regularnie uczęszczały na młyn oraz wyjazdy, zachowali się tak jak dziś powinien zachować się każdy, czyli olać pozdrawianie śmierdzieli i nie dać się ponieść emocjom i nie wyzywać Śląska. Rząd nade mną stałą grupka ludzi, którzy cały czas opowiadali o Śląsku i non stop kopała w krzesełka podczas pozdrowień "zgodowiczów". Nie wytrzymałem i wyskoczyłem z pytaniem czy kiedykolwiek byli we Wrocławiu i czy mają tam jakichkolwiek znajomych, już do końca meczu nie odezwali się ani razu.
Połowa stadionu klaskała na wyjście Śląska, a po blamażu piłkarzy wychodziła z gwizdami w 85 minucie- to są kibice? Komu oni kibicują? Wiśle? Bo szczerze wątpie. Wszyscy chcieliby jedności na stadionie, sloganów cała Wisła zawsze razem, a jedni (bojownicy ślepo idący za rekinami) i drudzy (duża część reszty stadionu) zachowuje się tak samo. Po dzisiejszym meczu wrzucam ich wszystkich do jednego worka.

Co do Śląska- fajnie było popatrzeć na racowisko, dla mnie to wisienka na torcie otoczki poza boiskowej, ale za wyrywanie krzesełek, rzucanie rac na boisko, a co gorsza w Miśkiewicza, należy się ewidentne potępienie i to nie zależnie od tego czy robi to Śląsk, śmierdziele czy inna ekipa i pisze to mając znajomych, którzy dziś byli w sektorze gości.

Niech każdy weźmie się w garść, bo Wisłą potrzebuje teraz NAS KIBICÓW NA DOBRE I NA ZŁE