|
O grze to nawet nie ma co pisać. Te 13 000 ludzi, które dziś przyszło musiało bardzo gorzką pigułę przełknąć.
Gratuluje wyczucia z tym skandowanym "nic się nie stało" przy 1:5...Na trybunach schizmy ciąg dalszy i z pewnością raczej monolitu to nie przypomina... nie wiem, co się musi wydarzyć, żeby cały ten chaos znowu poukładać...
"Kradzione szczęścia nie daje..."
|