|
Psychicznie wytrzymałem tylko pierwszą połowę, widząc wynik chyba dobrze zrobiłem.
NA NASZĄ GRĘ NIE DA SIĘ K****A PATRZEĆ.
Do tej pory myślałem, że Uryga gra w tej drużynie z powodu rodzinnych koneksji z Cupiałem - myliłem się. Nie potrafię na ten moment racjonalnie wytłumaczyć jego obecności w pierwszym składzie, ba!, w drużynie ekstraklasowej. To co on odpierdala to jest po prostu dramat.
Nad Brożkiem nie będę się znęcać, bo jest najzwyczajniej w świecie totalnie bez formy i wypuszczanie go w takim stanie na boisko jest wyrządzaniem mu krzywdy.
Robi mi się słabo, jak pomyślę, że tym składem będziemy grać przynajmniej do następnego okienka transferowego.
|