Zgadzam się w całej rozciągłości. Dodatkowo, wielkim optymizmem napawa zapowiedź większego udziału spółki w rozwoju Akademii Piłkarskiej. Możliwe, że wreszcie przestanie ona być na papierze w celu uzyskania licencji. Jeżeli słowa zostaną przekute w czyny za kilka lat może zaczniemy zarabiać na naszych wychowankach.