|
Kobieta na czele klubu to świetny pomysł. Trudniej teraz pisać, że władzę w Wiśle przejęli bandyci. Ten jeden ruch bardzo dużo zmienia wizerunkowo.
W dodatku nie jest pustą lalą z Playboy'a, tylko ma odpowiednie wykształcenie i kwalifikacje zawodowe. Mówiąc inaczej: to nie jest ruch przede wszystkim wizerunkowy, prezesem została prawniczka i manager sportu.
No i wisienka na torcie: nie pojawiła się w klubie wczoraj, zna go od podszewki, jest wiślaczką.
Pani Prezes, powodzenia!
|