Trochę nie rozumiem tego kupowania biletów VIP tylko osobiście na stadionie. To jakaś forma weryfikacji czy nie mam dziurawych spodni i czy nie śmierdzi mi z gęby ? I czy będę pasował do towarzystwa ?
Jakby nie było to jednak utrudnienie i dodatkowa fatyga. A tak chciałem usiąść jak na dawnym A

Nie mam do tego sekretarki a samemu nie mam kiedy zasuwać na stadion więc ... kupiłem tam gdzie zwykle
