7 kotów napisał(a):

Pawelek to nie Neuer i tylko patrzec jak znow od.......i numer stulecia.
Oby to nastapilo w meczu z nami juz jutro.
Tajemnica naszej formy na boisku tkwi w stanie kont pilkarzy. Jesli nowym wladzom udalo sie uregulowac chociaz czesc zobowiaan, albo przekonali pilkarzy ze wyplata juz w drodze, to bedzie dobrze.
Jesli nie ma pieniedzy to wiadomo jak bedzie. Nikt nie bedzie ryzykowal kontuzji przed wnioskiem o rozwiazanie kontraktu niebawem. Cos tam sobie poczlapia, cos sobie popozoruja i bedzie 0:0
Ale oby bylo dobrze i zebysmy wygrali. NAjlepiej wysoko i przekonujaco.
|
Nie wiem - może się mylę ,ale nie wydaje mi się by gra naszej drużyny była uzależniona jedynie od kwestii finansowej.
Nie widzę też ,by zawodnicy nie przykładali się do gry.
Jak dla mnie problemem jest styl wymyślony przez trenera a raczej go brak.
Jakieś długie piłki z obrony do przodu ,prawie wszystkie podania górą ,mało gry kombinacyjnej po ziemi.
Jakaś staro-angielska szkoła , zupełnie obca wiślackiej piłce.
Takie moje zdanie.
PS.Owszem jakieś transfery ,byłyby mile widziane ,ale nie uważam by ten skład nie był w stanie radykalnie zmienić prezentowany styl.