Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#252
Stary 25.08.2016, 09:35
Zupełnie się nie zgadzam.

W Krakowie popyt na piłkę i na Wisłę jest ogromny. Weźmy mecz z Zagłebiem - nie o mistrza, nie o puchary, nie ligowy klasyk tylko o zwykłe TOP 8. Do tego poprzedzony latami mizerii sportowej i brakiem jakiegoś super klimatu przy klubie. I co? I jest ponad 20 tys. ludzi, super atmosfera, znów się o meczu rozmawia, znajomi się umawiają itp.

Zatem potencjał i rynek jest ogromny . Problem jest taki, że jak pisano wyżej - konkurencja rozrywek jest już coraz większa, ludzie oczekują jakości za produkt za który płacą i co może najważniejsze - są mocno rozpieszczeni Wisłą z ostatnich lat. Więc dla nich przeciętność nie jest niczym atrakcyjnym. Samo posiadanie klubu w ekstraklasie, nie jest czymś co przyciągnie ich na stadion. Musi iść jakość i produkt.

Do tego zakup biletu to też zakup mocno bazujący na emocjach, ogólnym trendzie i klimacie. To tak jak z reprą - krok po kroku, wizerunek związku, poziom sportowy, super kanał na YT, mnóstwo większych i mniejszych działań - i teraz wszyscy wręcz chwalą się tym, że idą na kadrę. A pare lat temu to był obciach.

I Wisła zacznie powoli wychodzić na prostą. Pojawią się sponsorzy, poprawi się klimat, poprawią się wyniki. I frekwencja zacznie iść do przodu. Ale niestety w obecnym modelu kibicowania w Krakowie Wiśle, nie odwrócimy kolejności lub będzie o to bardzo trudno. Co nie znaczy, że mamy nie robić akcji zachęcających do przyjścia na stadion.

I nie ma się co obrazać i pisać, że Wisła w potrzebie, trzeba przyjść itp. Takich ludzi, do których trafia ten komunikat jest pewnie właśnie ok 10 tys. z czego część też taka co chodzi zawsze. Kolejne segmenty przyciągnąć trzeba będzie już inaczej, bo to po prostu inny rodzaj kibica, który jednak zostawi w kasie takie same pieniądze.

Ale już pojawiają się dobre komunikaty:

Cytat:
Zapowiadana na dzisiaj konferencja prasowa, na której miał zostać przedstawiony nowy zarząd Wisły Kraków SA, została przesunięta na jutro. To dlatego, że przy ul. Reymonta sporo się dzieje i jest szansa, że wkrótce kibice otrzymają dobre informacje. Przede wszystkim o sponsorach, którzy mogą wspomóc klub.

- W środę rano spotkaliśmy się z jednym ze sponsorów. Na wieczór mamy zaplanowane kolejne spotkanie z firmą, która najprawdopodobniej znajdzie się na koszulkach piłkarzy - mówił wczoraj Szymański. - Te rozmowy zmierzają w dobrym kierunku. W klubie trzeba przeglądnąć mnóstwo dokumentów, żeby przygotować bilans otwarcia po przejęciu spółki. Stąd potrzebujemy jeszcze jednego dnia, by przygotować się do konferencji. Co ciekawe, Wisła prowadzi rozmowy nie tylko z dwoma sponsorami, których nazwy są na razie tajemnicą, ale zgłaszają się do niej również inni chętni. Deklarację pomocy złożył krakowski biznesmen Krzysztof Targosz, którego firma specjalizuje się w projektowaniu i budowie hal stalowych. - Pomożemy Wiśle - zapewnia Targosz. - Oczywiście w takim wymiarze, na jaki nas będzie stać. Nie chcę obiecywać złotych gór, ale jesteśmy po pierwszych rozmowach z osobami z klubu i myślę, że wejdziemy w ten projekt. Rozmawiałem już zresztą wcześniej z Jakubem Meresińskim, jeszcze zanim zaczęły wychodzić te wszystkie rewelacje na jego temat, ale... akurat ja nie dałem się nabrać. Chcę pomagać Wiśle, a w tamtym układzie właścicielskim nie miałbym pewności, że moje pieniądze pójdą na potrzeby klubu. Teraz takich wątpliwości nie mam. Wiem, że ludzie, którzy przejęli Wisłę, chcą jej dobra. Dlatego wchodzimy w to!

Czytaj więcej: http://www.dziennikpolski24.pl/sport...kanu,10551038/
Ostatnio edytowane przez nesta : 25.08.2016 o godz. 09:39.
Odpowiedz cytując