Na moje oko to łatwiej znaleźć dużego sponsora niż inwestora. Chyba 7 kotów gdzieś tu niedawno pisał, że najlepszy byłby taki model, że właścicielem jest TS, a sponsorzy kupują sobie reklamę i tak to się kręci. Mi to odpowiada.
Chciałbym jeszcze dożyć następnego mistrzostwa, ale mogę na nie czekać nawet 20 lat. Za to nie chcę już takiej jazdy jak z tym oszustem. Nie chcę, żeby ktoś znów mógł kupić nasz klub za jakieś marne grosze. Nie chcę, żeby rządzili nim ludzie, którzy traktują go jak zabawkę albo jak wrzód na tyłku. Wolę stabilność, przewidywalność i spokojne budowanie fundamentów.
A na prezesa to bym poprosił pana Piotra Dunin-Suligostowskiego, jeśli można
