filemon napisał(a):

OT: Śmieszy mnie, że życie prywatne ex-piłkarza po zakończeniu kariery wpływa na jego postrzeganie w zakresie "legendy"/"nie-legendy" z czasów, gdy grał. Bardzo spójne 
Niie rozumiem też skąd twierdzenie, że Żurawski nie powiedział nikomu, może powiedział tylko to olano.
|
OT: Czyli jakby teraz np. Żurawski robił sobie selfie z koszulce w paski z Filipiakiem wraz z podpisem "Best prez ever" to też byłby legenda? W końcu życie prywatne? Nie zabieram mu klasy piłkarskiej ale to był najemnik jakich wielu wcześniej i pozniej. Podobny poziom "legendy" co Rzezniczak w Legii.