|
Pomoc finansowa swoją drogą. Owszem, dla mnie to wydaje się być łatwiejszy wybór, ale zastanowiłbym się również gdzie można uciąć koszta funkcjonowania klubu. Jestem przekonany że wiele prac zamiast zlecać osobom spoza klubu... można by tutaj namówić ludzi do wykonania w czynie społecznym. Może to nie będzie jakaś astronomiczna kwota, ale zawsze to jakiś grosz który pozwoliłby utrzymać pensję zawodnika.
Czy TS po przejęciu spółki mógłby udostępnić strukturę wydatków?
---
Ponadto w tym klubie zupełnie brakuje marketingu (zwłaszcza tego małego marketingu). Z własnego doświadczenia wiem, że wielu fanów naszego zespołu dużo podróżuje po świecie. Często są to podróże biznesowe. Często tacy ludzie spotykają kogoś kto ma naprawdę ciekawe dojścia biznesowe.
I w tym miejscu brakuje narzędzi by wyróżnić się na tle innych setek tysięcy klubów na świecie. To może być coś prostego: np. kanał na YT z materiałami uniwersalnymi językowo które będą wzbudzać aprobatę poza środowiskiem kibicowskim.
Taki marketing działa prosto. Spotykasz się z kimś kto ma dojścia (np. dyrektor średniego szczebla w korporacji z którą współpracuje moja firma. Pokazujesz filmik. Czy ten dyrektor zaprezentuje ten filmik komuś z zarządu? Może wzbudzi taki entuzjazm, że komuś przyjdzie na myśl by spróbować zawiązać współpracę z klubem?) Nawet jeżeli ktoś tylko raz do roku będzie mieć sytuację by wykorzystać taką chwilę... to pamiętajcie że takich kibiców są dziesiątki.
Właśnie to marketing szeptany poza kręgiem kibicowskim strasznie u nas kuleje.
|