Gdyby nie ci straszni dziennikarze z wrogiej stolicy, byłoby już po wszystkim.
Ten gimnazjalista, tak tutaj słusznie wyśmiewany za niedostatki intelektualne wyru..łby w kolejności: Telefonikę, SKWK, kibiców, SA i TS.
Nieźle jak na przygłupa. Tylko, skoro on przygłup (pełna zgoda), to jak nazwać kogoś, kogo przygłup przechytrzył?
Ja Stanowskiemu jestem zwyczajnie wdzięczny. I przyznanie tego przychodzi mi bez żadnego wysiłku.
I niech sobie kocha tę swoją Legię, miłość jest przecież ślepa.
Co do tekstu z dzisiaj - wielu mi to poczyta jak herezję - podzielam w sporej mierze obawy Stanowskiego i scenariusz o gaszeniu światła nie wydaje mi się żadną miarą obraźliwy. To realna ocena sytuacji. Jeśli szybko nie pojawi się sensowny kupiec, TS sobie nie poradzi. Nie ta liga (tu niezamierzona gra słów).