|
Mimo, że od dawna nie byłem fanem SKWK i całego jego otoczenia to dzisiaj dostają u mnie czystą kartę. To, że jesteśmy w przeddzień końca było dla mnie jasne. Równie jasne jest też, że jeżeli mamy ten klub pociągnąć do przodu to tylko i wyłącznie wspólnie. Bez podziału na kumatych, niekumatych i pół-kumatych. Jeżeli chcemy czegoś więcej niż wegetacji to potrzebujemy sponsorów. Oni przyjdą tylko wtedy kiedy my przyjdziemy na R22.
Jesteśmy pod ścianą i daleko od sukcesów sportowych ale blisko jak nigdy do stworzenia normalnych zdrowych opartych na logicznym myśleniu i rachunku ekonomicznym struktur klubu. Jak nie teraz to już chyba nigdy, więc dajmy sobie spokój z kłótniami i przyjdźmy na ten stadion na następny mecz i kolejne.
|