Kocur napisał(a):

To brzmi wybitnie głupio.
Poza tym jakie wiele osób? Osobiście nie znam ani jednej takiej, która ma tak pusto we łbie że działałaby na szkodę własnego klubu, tłumacząc swoje idiotyczne postępowanie Stowarzyszeniem.
Powrót (nie zapeszając) do TS to jedna z nielicznych dobrych informacji w ostatnich tygodniach.
|
To nie jest kwestia "pusto we łbie" a powodów dla których chodziły na Wisłę. Przede wszystkim dotyczy to ludzi przyjezdnych dla których Wisła to tylko klub piłkarski i mecze. Coś się interesują ale gdyby nie Wisła to byłby inny klub. A czemu Wisła a nie Cracovia, nie wiem. Tzn. jedna ze znajomych nawet nie wiedziała, o istnieniu Cracovii na początku a potem myślała, że to duże coś to jakaś galeria bo tam sklep z grillami jest i butami
Dwie osoby z Wrocławia zaprzestały chodzenia na Wisłę po wiadomej sytuacji. Znajomy został zwyzywany przez łysego obrońcę atmosfery na trybunach od ch** i ku** żydowskich bo nie miał na sobie barw klubowych w trakcie meczu z Lechem. Także przestał chodzić, bo dla niego Wisła to było fajne spędzenie czasu co 2 tydzień na trybunach i nic więcej.
Wymieniać dalej?