Przecież to oczywiste, że jeśli przejdziemy pod TS to tylko w myśl zasady "wszystko lepsze od rowerzysty". klub dalej jest bardzo atrakcyjnym kąskiem i chętni na zakup/inwestycje na pewno się znajdą i wtedy model proponowany nomen omen przez JM (który moim zdaniem nie był zły, zrzeszenie kilku firm i finansowanie z wielu źródeł, tylko oczywiście wykonawca był chujowy

) może się sprawdzić
