BigLeb napisał(a):

No powiem szczerze, że mam odmienne odczucia. Teraz każdy normalny człowiek, ogarnięty itp., wjeżdża na białym koniu w chwale zbawcy, i nikt absolutnie nikt, nie zarzuci mu kiepskich wyników sportowych. Oczywiście przez jakiś tydzień, aż kurz opadnie, i będzie się musiał zmierzyć z pytaniem: gdzie transfery?
Czyli mamy podobnie.
|
ale w tej sytuacji to i tak byłyby to działania doraźne i krótkoterminowe, a w takie coś nikt poważny się nie wpakuje... Jeżeli klub przejmie stowarzyszenie kibiców to i tak przecież egzekucja będzie odroczona w czasie na rok czy dwa... pytanie podstawowe jest takie "czym Wisła ma być dla jej właściciela?" klubem a la Warta Poznań czy czymś takim jak ta piekielna Legia ,która za tydzień będzie w LM? czy to ma być sprint czy maraton? Dom na solidnym fundamencie organizacyjnym czy pływająca tratwa po mokradłach? Jakie wnioski płyną z tych 19 lat Bogusława Cupiała? To też nowy właściciel musi przeanalizować. Czy nowy właściciel będzie budował klub w oparciu o realia ekonomiczne-społeczne i gospodarcze mieszkańców III RP? Zbudujemy taki klub jak na zachodzie? Przecież u nas nie ma zachodniej infrastruktury rodzimych przedsiębiorców ,a Polacy nie mają kasy na rozrywki? Polska ekstraklasa to kupa bo kupą jest polski przemysł, polskie usługi i pensje Polaków.. Nie ma ....a rodzimego kapitału ,którym można by sensownie zarządzać. I potem się dziwić ,że taka Legia Warszawa to eksces.