Wyświetl pojedynczy post
dizzy
Member
 
Od: 05.2013

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2235
Stary 19.08.2016, 16:03
Cupiał przychodząc do Wisły, kupił klub balansujący na granicy spadku do ówczesnej II ligi. Klub biedny, właściwie jedyne co mający to swoją historię i jednego piłkarza z prawdziwego zdarzenia w składzie - Tomka Kulawika. Tak, Kulawik był tu przed Cupiałem.
Dziś plujecie na Cupiała, na zdobywane przez niego seryjnie mistrzostwa. Nikt nie pamięta emocji, wzruszeń w europejskich pucharach. Gdyby nie Cupiał nie byłoby tych europejskich pucharów. Byłaby II liga. Może czasem awans do ekstraklasy i walka o utrzymanie.
I przyznaję, że Cupiał nie potrafił stworzyć tu czegoś trwałego, nie wychodziło mu to rządzenie. Można powiedzieć, że przewalił te 200 mln wpompowane w klub. Tyle, że to było jego 200 mln. Mógł je rozsądniej zainwestować (oczywiście w Wisłę) ale nie umiał.
Szkoda, że nie potrafił, ale plucie dziś na niego i żałosne pitolenie, że te 20 lat i parę mistrzostw nic albo niewiele znaczy budzi jedynie uśmiech politowania. Facet za swoje pieniądze dał wam kilkanaście lat radochy na najwyższym poziomie. Daj Bóg kolejnego takiego Cupiała z pełnym portfelem w Wiśle.
A klub zostawił w niegorszym stanie niż przejmował. Bo tu naprawdę niewiele było jak przychodził. Jakby w 1998 roku ktoś wam opisał jakie będzie te kolejne 18 lat (z sukcesami i stanem jak obecnie) to byście to z pocałowaniem rączki przyjęli.
Odpowiedz cytując