|
Pomyśleć, że jeszcze parę dni temu po takim oświadczeniu Bońka byłoby tutaj oburzenie, że Warszawka się boi odrodzenia Wisły i robi wszystko, że to stłumić w zarodku. A Stanowski, podrabia papiery i podrzuca świnie, żeby tylko zdyskredytować jaśnie pana JM.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|