|
Nie chce wyjść na obrońcę Citki, ale może on do końca nie wiedział z kim ma do czynienia. Może i wiedział, że Meresiński to krętacz ale mógł nie wiedzieć, że takie trupy wyskoczą z szafy. Podrobiona matura, wyłudzenia VATu, oskarżenie o udział w grupie przestępczej. Gdy się połapał jak źle to wszystko wygląda, postanowił się odciąć bo wiedział, że taki wizerunek Meresia jemu też zaszkodzi. Chciał odkupić Wisłę bo on jako osoba "czysta" mógł do niej ściągnąć inwestorów i jakiś plan na ten klub jako dyrektor sportowy miał.
Co do obecnego właściciela, to już żadnych złudzeń nie mamy, z tą osobą za sterami daleko nie zajedziemy, albo zajedziemy daleko, ale w nie w tą stronę o którą nam chodziło.
|