momo napisał(a):

|
@jonaf czy stowarzyszenie nie może przekazywać comiesięcznych darowizn na określone cele działalności klubu? Myślę sytuacji gdy wchodzi inwestor a my go tylko wspieramy dając pieniądze na określone cele. Jest taka możliwość?
|
nie znam się na szeroko rozumianym zakresie podatkowym sportowych spółek akcyjnych. trzeba pogrzebać i sprawdzić czy darowizny u nich są opodatkowane czy też nie. Bo dawać zawsze może, pytane tylko co dalej z tym fantem zrobić.
Ale nie szukając daleko - kiedyś po gorszej stronie Błoń istniał [istnieje dalej?] Grupa 100 - który polegał na comiesięcznej [rocznej?] wpłącie 100 zł na rzecz MKS. Tylko pytanie kolejne - czy wtedy Pasiaki też były SSA? Chyba nie, trzeba sprawdzić.
PS - teraz tak patrzę, i ta Grupa 100 to dokłądnie to, o czym mówicie. Więc jest to do zrealizowania :
Kod:
Postanowili założyć stowarzyszenie składające się z ludzi, którym zależy na losie Cracovii. Nazwali je Grupa 100.
(...)
Miesięcznik „Pasy” rozprowadzany był w cenie pięć złotych i rozchodził się jak ciepłe bułeczki. Wpływy ze sprzedaży przeznaczane były na sekcję piłkarską. W styczniu 2002 roku Grupa 100 zorganizowała i opłaciła obóz przygotowawczy w Popradzie oraz wypłaciła zawodnikom cześć zaległych pensji. Podpisała wiele umów barterowych. W zamian za reklamę na stadionie załatwiła karetkę pogotowia na mecze, wodę mineralną dla piłkarzy, ochronę, a nawet środki chemiczne do pielęgnacji murawy. Wielu sponsorów udało się im uzyskać dzięki miesięcznikowi „Pasy”. Organizowali pieniądze na wszystkie sposoby. Sprzedawali bilety, kontrolowali wejściówki na bramkach, grillowali…
W lipcu 2002 roku Grupa 100 dzięki swoim kontaktom sprowadziła do klubu poważnego sponsora firmę ComArch na czele z profesorem Januszem Filipiakiem.
W czerwcu 2004 roku dzięki Grupe 100 Cracovia po latach tułaczki wróciła na zasłużone miejsce w pierwszej lidze. Niestety ten moment był jednocześnie końcem rządów Grupy 100 w Cracovii, ponieważ profesor Filipiak jako główny udziałowiec Cracovii został sam prezesem klubu.
Ale jak widać, było to STOWARZYSZENIE