Marcinkrakwoj napisał(a):

BRAWO , BRAWO, BRAWO!
Może jest tu ktoś kto jest prawnikiem, księgowym itp. i ma trochę czasu?
Ja jestem zwykłym pracownikiem działu sprzedaży, mieszkam 100 km od Krakowa - ok, mogę się tym zająć, ale tego nie można spieprzyć. Natomiast DEKLARUJĘ wszelką pomoc i że każde jakieś moje oszczędności trafią na to konto.
Tak mi dopomóż Bóg.
|
Ty myślisz, że "zwykły księgowy" jest w stanie ogarnąć twór jakim jest Klub Sportowy? Tu trzeba jakiejs korpo, która zna się na obrabianiu Sportowych Spółek Akcyjnych. Kontrakty zawodników nieco różnią się od zwykłych umów o pracę. Owszem, Klub to swego rodzaju biznes, ale wpływy za uczestnictwo w lidze czy od sponsorów to trochę inny rodzaj przychodu niż zwykłą płatnosć od kontrahenta - trzeba wiedzieć co i jak ugryźć. i wiele wiele innych czynników.
Praca na cały etat dla paru osób, a nie dorywcze po godzinach.