nesta napisał(a):

|
A moze taki był plan? Wejdę, zrobię burdel, kupiłem za bańkę, sprzedam za 2 i jestem po miesiącu bogatszy o bańkę. A za pół roku wszyscy zapomną o JM
|
Prokuratura nie zapomni. Zastanawiam się tylko, co trzeba mieć w głowie, żeby będąc obiektem zainteresowania 2 różnych prokuratur, robić takie "interesy" w świetle kamer. Gdyby kręcił z dyskoteką, warsztatem, sklepem ok, ale klub piłkarski?
I jeszcze jedno, ciekawe jak wygląda sprawa tych gwarancji bankowych. Któryś dziennikarz pisał, że mogły być sfałszowane. Jeśli tak, to M. działałby jako recydywista, bo ma już wyrok za fałszowanie dokumentu (matura).