JrQ- napisał(a):

|
JM obiecal ludziom z SKWK miejsce w zarządzie, to oni siedzą cicho ; )
|
Siedzieli cicho, bo jeszcze na początku tygodnia były spotkania i wspomniane miejsca w zarządzie, o których wspomniał nasz wspaniały właściciel, aż tu nagle oświadczenie ze strony SKWK. Nie dogadali się, albo stwierdzili - Jakub M. jest już tak skompromitowany, że szkoda z nim rozmawiać i czas na wyrażenie zaniepokojenia. Konto na forum Stowarzyszenia nic Wam nie da, posty o braku ich reakcji przewijały się również tam, co prawda pojedyncze ale jednak.
Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać. Ja już nic więcej nie piszę, bo jak pisałem, że SKWK rozmawia z Jakubem M. mimo wszystko, to "prawdziwi" wyśmiali mnie od razu. Mam jedynie nadzieję, że rozmawiali z nim w kontekście wywalenia tego pasożyta z klubu.