|
nic tylko to "miejsce w zarządzie" w kółko.
Nawet jeśli takie obietnice były, to miało to miejsce kilka dni po przejęciu klubu, kiedy jeszcze żadnych trupów nie było (poza tym, że nie wiadomo kim Meresiński jest i skąd ma kasę). Teraz sytuacja jest zgoła inna, więc SKWK i TS ostatnie o czym myślą, to jakieś miejsca w zarządzie, skoro zaraz nie będzie żadnego zarządu, a już na pewno nie w ekstraklasie.
Też jestem za podejściem pod stadion w sobotę
|