|
Trzeba się modlić, że dzięki tej nagonce Jakub M. w końcu pęknie i będzie skłonny Wisłę sprzedać. Następnie trzeba będzie się modlić, że ktoś w miarę sensowny będzie chciał ten bajzel odkupić.
Pytanie brzmi czy Meresiński jest w swoich decyzjach niezależny od woli innych osób. Po tym co wychodziło w ostatnim czasie mam wątpliwości...
|