nie wiem czy czytaliscie wczorajszy wywiad z JM ale ponoć mało nie spowodowal on zawału serca u jego narzeczonej.
Otóż czytała ona sobie go ze spokojem potakując co jakiś fragment głową jaki to ten Jakub genialny, jaka ma wizję odbudowy marketingu w Wiśle i nagle dochodzi do zdania:
dobrze że dziewczyna nic w tym momencie nie jadła.
Rozległo się tylko gromkie; Cooooo!!

Przecież mówił mi co innego!!!