Lukasz napisał(a):

Myślę że nie czyta, a nawet jeśli to ma grubą skórę i wstydu nie ma. Inaczej nie byłby w taki sposób i w tym miejscu gdzie jest.
Mi wywiad pachnie tą samą osobą vel ruchem który kiedyś Cupiał zrobił - udzielił się dla Rzeczpospolitej bodajże, w równie krytycznym dla siebie i klubu momencie.
|
Wiele osób tu zagląda, więc niewykluczone, że także i on. W każdym razie, kiedy w klubie wiele się działo w minionych latach, słychać było na trybunie prasowej, czy restauracji pod starymi trybunami A i B, jak ludzie dyskutują o poglądach tutaj zamieszczanych przez niektóre osoby.
Bywali tutaj między wpisami i dziennikarze i piłkarze. Przypomnijcie sobie, jaka gorące spory toczyły się, gdy zalogował się tutaj T.Frankowski i wyjaśniał kulisy odejścia do Elche. Macie także "zmiętego" czy pracowników (w tym także byłych pracowników), którzy czasem coś od siebie napiszą. Nicki niech pozostaną tajemnicą. Bywali i pewnie bywają także ludzie zorientowani w tematach SKWK i innych sferach związanych bliżej lub dalej z Wisłą.
Oczywiście nic nie zastąpi aktywności w realu i fizycznej obecności na stadionie, ale chcąc nie chcąc tu też jest jakaś płaszczyzna wirtualnej rozmowy.
Co do Meresińskiego jeżeli czyta, to nawet będąć "ślepym" powinien być świadomy, że ludzie oczekują na konkrety. A jak nie ma na nie pomysłu, to, ze chociaż odpowiednim osobom da sygnał, że potrzebuje pomocy w takim, czy innym zakresie. Zakładając, że ma czyste intencje...