heoij napisał(a):

O co tu pytać?
Jaki to trzeba mieć tupet żeby na sfałszowanym dokumencie zrobić tytuł licencjata. Cały czas mając z tyłu głowy że jesteś oszustem. Później posługiwać się tym tytułem i nawet się tym chwaląc.
Po czym jak sprawa wychodzi na jaw to najpierw tłumaczysz to błędami młodości (mimo że w 2013 miał 27 lat) a potem dajesz skan z KRK pokazujący niby że "JESTEM NIEWINNY"