raindog napisał(a):

|
Zastanówcie się czy gość - nazwijmy go Janem Kowalskim, którego dniówka wynosi 10 zł, jest w stanie kupić klub taki jak Wisła. A jeśli jest, to czy ma pieniądze z legalnej pracy, czy z przekrętów. A jeśli z przekrętów, to dużo czy mało? A jeśli dużo, to czy nie kupuje klubu, po to by "ulegalnić" swój majątek.
|
Po co miałby cokolwiek 'legalizowac'? Na emeryturę iść jeszcze nie musi.
Lepiej aktywami obrócić a długi przed sądem przedstawić jako nieściągalne. Jak mu się nie uda, sprzeda klub innemu - amator zawsze się znajdzie, a już na klub pierwszoligowy z marką chętnych będzie wiecej.
P.S.
Czyjś majątek, nie swój. Wtedy ma to większy sens.
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA