suikoden napisał(a):

|
wolf no to widzę, że oceniasz wszystko przez pryzmat gazet nie jestem zwolennikiem JM ale nie oceniam go po dwóch tygodniach gdzie pewnie wiele rzeczy w klubie trzeba było posprawdzac
|
pomeran napisał(a):

|
taki mały edit.. Wszyscy przez ostatnie miesiące opowiadali o okropnym dziadostwie w klubie, administracji, braku działu marketingu a nagle oczekują ze JM i MC przejmujac klub od TF-u zlikwidują wszystkie kłopoty. Jak dla mnie mogą byc przedstawiani negatywnie w mediach co drugi dzien, jesli tylko beda dobrze wykonywać swoja robotę i faktycznie maja sponsorskie/finansowe zaplecze. Bo 'uzdrawianiem administracji' kontraktów nie opłaca.
|
Widzisz, przez pryzmat gazet będą go tez oceniali potencjalni sponsorzy, a jako że chłopak jest goły i wesoły (co sam przyznaje) to nie widzę żadnych źródeł utrzymania klubu poza dniem meczowym (a tu również jest nędza).
Nikt teraz nie wejdzie w Wisłę z takim właścicielem. Za duże jest ryzyko, że za pół roku go posadzą albo wyjdzie że był słupem przy czymś jeszcze gorszym, a artykuły na temat Jakuba M. będą opatrzone zdjęciem piłkarza Wisły ze - zgadnij - logiem sponsora. Myślisz że czemu Tele-Fonika zeszła z koszulek w trybie natychmiastowym?! Nie wiem w jakiej branży działa Twój biznes, ale to jest elementarz.
Nie wystarczy biznesowy know-how (którego nasz gimnazjalista najprawdopodobniej nie ma), żeby zbudować struktury potrzebne są pieniądze. Żeby płacić zawodnikom i kupić nowych zresztą też.
Bez struktur, bez marketingu czy nawet głupich kasjerek przed meczem taki wał będzie a nie frekwencja ponieważ PRL już minął i ludzie nie pozwolą traktować się jak bydło. Jak się kilka osób poskarżyło to miejscowi geniusze ich wyśmiali że "można było kupić przez internet", ale tak to działa.
Mam się jarać, bo nasza gimbaza dała głos gdzie po.......iła trochę głupot że ludzie są zawistni i zazdroszczą mu samochodu, ale będzie dobrze? Pomijając fakt, że jego oświadczenie to było kłamstwo, bo sam się podczas przesłuchania przyznał? Ale rozumiem - wtedy kłamał, ale teraz to już na bank mówi prawdę.
