spartan napisał(a):

Zachciało mi się coś napisać, pewnie dlatego, że pojawiło się tylu starych userów, a pewnie po trochę dlatego, że wyczuwam koniec Wisły jaką znaliśmy. Wisły do jakiej czuliśmy sentyment, przywiązanie czy nawet miłość - obojętnie jak to nazwiemy.
Każdy z nas identyfikuje lub identyfikował się z klubem w jakiś własny sposób, patrzył na niego, żył nim. Jednych na stadion ściągali znajomi, innych ojcowie czy dziadkowie, kogoś pewnie same wyniki. Na co dzień różni prawie wszystko ale przynajmniej przez 90 minut łączyło 5 liter W I S Ł A. Jednym te 90 minut rozrastało się do wielu godzin na wyjazdach, przy oprawach, grafach i innych akcjach w zależności od wieku i upodobań, inni analizowali składy i taktykę ale zawsze z myślą o Białej Gwieździe. Niestety teraz forum jest zakończeniem tego etapu. Pewnie ktoś się ze mną nie zgodzi, nie zamierzam polemizować. Tak wiem, zmienia się świat i zmieniają zasady. Dla mnie właśnie to jest koniec.
|
Po przeczytaniu pogrubionego przestałem czytać... Wisłe kochałem ZANIM pojawił się Cupiał... i dalej będę kochał, Wisłą jest moim życiem, a nie wynki, które osiągała i inne rzeczy po 98 roku... Ciężko polemizować z mentalnością innych tak więc nie piszę dalej bo sensu brak.