Wyświetl pojedynczy post
szprotson
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 06.2005
Skąd: z boiska

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11436
Stary 16.08.2016, 18:27
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
Tu raczej chodzi o inny aspekt - o pieniądze które mogła zarobić Wisła a zarobi Ruch. A to czy Stępiński jest dobrym piłkarzem na ligę francuską jest bez znaczenia.
ale jakie pieniadze?
Wisła mogła na Stępińskim zarobić równe zero złotych ponieważ do Wisły był wypożyczony. Owszem, mogła go potem kupić i dalej byl wart zero złotych bo był nikim. Dopiero potem w innej, słabszej drużynie, przy innym trenerze który stawiał na niego bo nie miał tak naprawde alternatywy, chłopak się rozegrał. Czy w Wiśle było by to samo?
A czy Matusiak który nagle zaczął strzelać dla Bełchatowa, po powrocie z Włoch bił dla Wisły aż miło?
Czy Piech który ładował dla Ruchu i ładuje dla jakiegoś Cypru, ładował w Legii ?
Czy Wolski rozdaje karty na boisku w Gdańsku?
Czy Maor Melikson stał sie tym mega kozakiem na którego go kreowano?
Czy Semir Stilic lewą nogą wiąże krawaty na Cyprze?
Czy Masłowski który był liderem Zawiszy sprawdził się w Legii?
Czy gdyby Łukasz Garguła nie zerwał więzadłem mając podpisany kontrakt z Wisła miał szanse pójść za granicę i Wisła mogła na nim zarobic?
i tak można bez końca.
Jest zbyt wiele zmiennych by można stwierdzić ze piłkarz który w klubie A gra super w klubie tez bedzie grał super?

Najlepszy przykład.
Ten Brlek niby był dobry gdzieś tam....
to czemu u nas nie jest?

A jak Stępiński by przyszedł do Wisły i zerwał więzadła to by było dopiero....
cały nasz chuligański trud tobie ukochana ojczyzno

Odpowiedz cytując