|
Cos musiał robić w klubie z prezesem szefem kuchni, wychodząc z pracy przy rondzie ofiar Katynia na przejściu dla pieszych zatrzymało sie przede mną czarne porsche panamera na tablicach WPR, a za kierownica uśmiechnięty biznesmen bez matury wraz z coraz bardziej rozpoznawalnym w środowisku restauratorem Fabio. Jechali w stronę Balic wiec może odebrać osobiście jednego z pięciu obiecanych zawodników, kto wie.
|