As napisał(a):

|
Kiedys potrafilismy w ponad 1000 glow przyjsc pod stadion w obronie Kasperczaka a teraz w obronie klubu nie ma kto wyrazic "kibicowskiego glosu".
|
O, pamiętam. Ta genialna akcja obrony Kasperczaka kiedy Cupiał był gotowy pieprznąć wszystkim o glebę. Normalnie czapki z głów.