Zgrabny komentarz z Tempa Sportowego:
Cytat:
|
Ci sami, którzy obiecywali Cupiałowi dozgonną wdzięczność, oświadczali, że jest jednym z nich, teraz nawet nie pisnęli słowa podziękowania za 19-letni sponsoring totalny. A przecież widzieli, że na koszulkach wiślaków nie ma już logo TeleFoniki, a loża, z której jej właściciel oglądał mecze zionie pustką! Ten wyrywny do nadużywania wołacza „wypierdalaj!” sektor, przez całe 90 minut meczu z Ruchem, milczał w wiadomej sprawie jak zaklęty. Znaczy się wie, o co chodzi i nie zamierza interweniować, powołując się na fundament moralny zawarty w haśle: ”Wisła to my!”.
|
To nie są kibice tylko geszefciarze. Sziedzą cicho bo im to na rękę widocznie.Tyle protestów w ostatnich dwóch latach było o jakieś durne złotówki od biletu a teraz jak Wisła upada z dnia na dzień to siedzą cicho i zgody zmieniają w najlepsze na jakiś neandertalów z Ruchu