Alma za chwile zbankrutuje i zostanie zlicytowana. Będąc Mazgajem, mając oferte "nie do odrzucenia" kupuje klub i licytuje go

Z deszczu pod rynnę.
Co do reszty krakowskiej inteligencji i bożyszczy kibiców - wystarczy by taki pan Włodarski usłyszał o historii pana Wawro (naliczanko) i nie sądze by w ogóle miał ochotę na dotykanie klubu patykiem.
Wizerunek klubu to nie tylko zachowanie właściciela. Nie tylko.
E: silver -takie tam legendy osiedlowe.