|
Po tym co wszyscy zobaczyliśmy w niedzielę na R22 (i nie chodzi mi tu o kolejną porażkę) różne desperackie ruchy są możliwe.
Sięgneliśmy dna, pod każdym względem - organizacyjnym, wizerunkowym, kibicowskim i sportowym. O dziwo jedynie finansowo wyglądamy w tym momencie dużo lepiej niż miesiąc-dwa temu
Pamiętajcie, że potencjalny inwestor patrzy na Wisłę jak na biznes i chce kupić możliwie jak najlepszy produkt za jak najniższą cenę.
Ciągle wisi bez odpowiedzi jedno pytanie: po co było palmowemu Kubusiowi kupno klubu piłkarskiego? Jaki ma pomysł, że najpierw na Koronę a potem na nas zagiął parol? Musiał zdawać sobie sprawę, że dziennikarze go dopadną i wszystko wyciągną na wierzch a pomimo tego wszedł na świecznik.
Taki głupi czy taki cwany?
|