Jam55 napisał(a):

|
A skad wiadomo ze pan Meresinski z tych pieniedzy z dnia meczowego bedzie placil przyslowiowej pani Stasi? Po przekretach ktore spowodowaly jego skazanie oraz przewaly z vatem jestem raczej malo optymistycznie nastawiony do wyplat dla pracownikow klubu.
|
Jeśli nie zamierza płacić pracownikom to najpóźniej 10 września wszyscy zawodnicy wnoszą o rozwiązanie kontraktu, reszta pracowników zastrajkuje i można już ogłaszać bankructwo. Co raczej nikomu na dobre nie wyjdzie. Niech go ktoś uświadomi, że po zerwaniu kontaktu musi zapłacić zawodnikowi za pensję do końca kontraktu. A jak nie zapłaci paniom kasjerkom to nawet nie będzie kto miał biletów sprzedać kibicom.
Meresiński ma raczej dwie opcje wyboru:
- ciągnąc dalej ten wózek zatrudniając 'fachowców' lub po prostu kogokolwiek, kto się zna na piłce i regulować zobowiązania przynajmniej na tym poziomie co TF. Wróżę temu projektowi nie więcej niż 5 miesięcy (do zimy).
- sprzedać (oddać) klub, przyznać się do błędu i w najgorszym przypadku wyjść z tej transakcji na 0. Wielu biznesmenów nie wierzyło, że Cupiał może za bezcen oddać komuś Wisłę. Teraz sytuacja się zmieniła.