|
Wisła dotarła do ściany. Kibicowsko, organizacyjnie, finansowo, sportowo.
To punkt zwrotny. Chyba wszyscy czujemy, że to co się wydarzy w najbliższych tygodniach zdefiniuje los tego Klubu na długie lata. Teraz rozegra się najważniejszy akt tego dramatu.
Zastanawiam się co można zrobić, żeby Wiśle pomóc. Żeby zawalczyć o normalność a nie poddawać się dyktatowi kilku "kumatych" prostaków. Żeby nie pozwolić na zawłaszczenie Klubu i strącenie w przepaść.
Może trzeba jakiejś oddolnej inicjatywy, może listu otwartego do mediów, może trzeba zaaranżować jakąś akcję wspieraną przez znanych ludzi kibicujących Wiśle? Nie wiem, k...cokolwiek. Ale zaczyna irytować mnie to, że jedyną formą sprzeciwu jest klepanie w klawiaturę. To ma wartość co najwyżej terapeutyczną.
Może pora stworzyć choćby namiastkę alternatywy dla SKWK, które od dawna jest już tylko karykaturą samego siebie? Może to forum powinno być do tego naturalnym środowiskiem?
Może pora coś zrobić Panowie? Głośno i dosadnie.
|