hadees napisał(a):

|
Słucham? Czyli pozbawić klub, lub też resztki jego struktur, ostatniego źródła utrzymania, jakim jest wpływ z dnia meczowego? Nie mam nic przeciwko IV lidze i bolesnym odkupieniu wieloletniego zaniechania, ale karać całą Wisłę (piłkarzy, biurowych i przysłowiową Panią Stasie) za samego właściciela to niepoważne. Wciąż nic nie wiadomo, więc też nie ma sensu robić nerwowych ruchów. Za dużo ich jest w ostatnich tygodniach...i tak gorzej, niż w wizjach z forum nie będzie.
|
A za Bednarza tak nie można było?
