bonawentura napisał(a):

|
Dokładnie tak. Podpisuję się pod tym w 100 %. Wolę degradacji do IV ligi i odbudowy wielkiej Wisły, niż płacenie na gościa, który ma dramatycznie poważne kłopoty z prawem. Nigdy w życiu nie zapłacę ani złotówki na to bagno, w którym jesteśmy. I liczę na to, że większość, na czas gdy JM będzie właścicielem, po prostu przestanie chodzić na mecze. Frekwencja musi być jak najmniejsza - trzeba w ten choćby sposób zaprotestować!
|
Słucham? Czyli pozbawić klub, lub też resztki jego struktur, ostatniego źródła utrzymania, jakim jest wpływ z dnia meczowego? Nie mam nic przeciwko IV lidze i bolesnym odkupieniu wieloletniego zaniechania, ale karać całą Wisłę (piłkarzy, biurowych i przysłowiową Panią Stasie) za samego właściciela to niepoważne. Wciąż nic nie wiadomo, więc też nie ma sensu robić nerwowych ruchów. Za dużo ich jest w ostatnich tygodniach...i tak gorzej, niż w wizjach z forum nie będzie.