|
Niedziela przyniosła znamienną zmianę w oglądzie naszej sytuacji. Najpierw wydawało się, że głównym problemem jest JM. Z tego, co można wywnioskować na podstawie zdarzeń stadionowych wynika, że JM to tylko objaw choroby jeszcze poważniejszej.
Strasznie smutne jest to, co piszą Vinci, Krotochwila, bonawentura i inni (przy okazji: szacunek, panowie).
Ciekawe, jakie informacje są w papierach, które poszły do Warszawy. Ciekawe, czy są prawdziwe. Ciekawe, czy dogramy sezon. Pospekulujmy. Wyobraźcie sobie, że dymisję składają dziś: Wdowczyk i Juszczyk. Wyobraźcie sobie, że piłkarze masowo rozwiązują kontrakty, gdy tylko będą mogli, czyli po dwóch czy trzech niezapłaconych pensjach. Wyobraźcie sobie, że możemy nie dograć tego sezonu.
|