|
Przegraliśmy ten mecz na boiskiu, kibicowsko i organizacyjnie. Rozumiem to, co pisze Fialo o lzach, bo mialem dokladnie tak samo.
Kocham Wisłę, kocham ją od 18 lat, a więc miłością dojrzałą, wybaczającą (jak i ona mnie, przecież zawsze jest). Jednak to, co dzisiaj zobaczyłem, uświadomiło mi, że nasz klub musi zlecieć z najwyższej klasy rozgrywkowej. Nie działa już zupełnie nic, a w dodatku za sterem zasiadł nieprzyjemny szaleniec.
Nie uczyniłeś mnie garbatym
Dzięki Ci za to Panie
|