Wyświetl pojedynczy post
fan1906
Senior Member
 
 
Od: 07.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#52
Stary 15.08.2016, 00:09
pzkwr napisał(a):Wyświetl post
Wszystko potwierdzam. Wziąłem na mecz córkę i znajomego z pociechą. Nie udało nam się kupić biletów w sobotę (bo po co na stronie umieścić informację, że kasy w ten dzień są do 16), więc wybraliśmy się dużo wcześniej przed meczem. Szliśmy na rodzinny więc kupno przez internet odpadało. Stałem prawie dwie godziny i nawet nie doszedłem do wejścia. Tak na moje oko, biletów nie kupiło ok. tysiąca osób. Pomnóżcie to sobie przez średnią cenę biletu. Pomijam już to, że spora grupa tych ludzi na mecz już się nie wybierze.
Organizacyjna katastrofa - dziwicie się, że jesteśmy w miejscu, w którym jesteśmy?
Nie rozumiem tego lamentu,, o bilety.. Nie wiem nie macie neta, chwili czasu w tygodniu aby podjechać, nie wiem liczycie na CUD? chcecie kupić spokojnie wejściówkę w dniu meczu ? i to na 1 h przed rozpoczęciem
i w dniu kiedy każdy ogarnięty orientował się że bedzie dym pod kasami w zwiazku z tym iz sporo gości będzie chciało dokupić wejściówki,.
To co klub ma zatrudnić 100 kasjerek na 2 h aby WAS obsłużyć. Taki szybki numerek aby WAS obsłużyć

było w huuu..j czasu aby podejść . podjechać i załatwić sobie tą wejściówkę na ten mecz wcześniej.
TAAA wiem nie wszyscy mogą, mieszkają na takim zaduuupiu,, że nie można się z nikim porozumieć, fale zawracają, robota 24 /h dzieci płaczą etc... sraty taty.
w zeszłym tygoniu byłem 3 razy pod kasami..zawsze dlatego ża ktoś mnie o to prosił.I raz stałem w kolejce---- TAAAa dwuosobowej.
Odkładacie wszystko na ostatni dzień wszystko-- potem płacz
Chcecie aby wam wszystko podawano na tacy,-- jak nie wyjdzie to się obrażacie.
W dupach się wam poprzewracało. To nie jest supermarket..
Ten jest po drugiej stronie błoń.
A w dniu meczu czujecie się wyru....ani jak stoicie po 2 h w kolejce a ktoś inny potrafi ją zdobyć 10 min.
Dlaczego Bo ma znajomych w kolejce. bo jest cwańszy etc.
Ale nie ... lepiej popłakać jak to w ogóle wszystko jest do bani..

Co do dzisiejszego../wczorajszego... // meczu
jest takie przysłowie ?
Tak krawiec kraje, jak materii staje..
Tyle że my ani krawca ani tej materii nie mamy...
Jak by wyszło by by mogło być dla nas po myśli po 1 wszej połowei roztrzygniete.
Jeden Sypniewski potrafił zrobić róznicę w grze przeciwników.
paru rzemieślników ogarnietych do niego i mają 3 pkt.Na nas to wystarczyło.
Na razie ciemność tym tunelu.Czekamy na jakieś światełko ..
Ostatnio edytowane przez fan1906 : 15.08.2016 o godz. 00:19.
Odpowiedz cytując