Wyświetl pojedynczy post
maxusk
Junior Member
 
Od: 03.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2569
Stary 14.08.2016, 22:22
Dzisiejszy mecz był doskonałym dopełnieniem ostatnich tygodni, miesięcy a może lat...
To co zobaczyłem dziś na trybunach, przerosło moje najgorsze przypuszczenia... zero podziękowania dla Prezesa Cupiała, zero odniesienia do obecnej sytuacji, zero recenzji gry drużyny... najważniejsza w dniu dzisiejszym była zgoda z Ruchem Chorzów... i radosne podśpiewywania jak to się kochamy.. wielbimy i jaka to przyjaźnią darzymy.. przerażające... !!!
Ale uświadomiło mi to po raz kolejny że dla części Kibiców, choć raczej określiłbym ich Kibolami: mecz, klub gra, tradycja i przyszłość nie znaczą nic. Liczą się jedynie partykularne, bliżej nieokreślone ,interesy wąskiej grupy "Najwierniejszych"!
Chciałbym być dobrze zrozumiany, mam kompletnie gdzieś zgodę z Kibolami Ruchu (choć od 25 lat słyszałem na trybunach same wyzwiska w ich stronę, a przed oczami mam dewastowanie stadionu w Chorzowie), ale czy dziś było to najważniejsze? Okazuje się że tak!

Wyciągam z tego wniosek, że dla wyżej wymienionych, obecna sytuacja: fatalna gra, właściciel przestępca i ogólny bałagan.. jest wodą na młyn, gdyż pozwala realizować swój interes, którego śmiem twierdzić większość Kibiców (nawet sektora C), nie zna i/lub nie rozumie!
Do momentu aż to się nie zmieni, to w Wiśle nigdy nie będzie lepiej!