|
Zacznę od tego, że nie wynik po tym meczu jest ważniejszy.
Jak dla mnie w dniu dzisiejszym umarł ruch kibicowski na Wiśle. To co dzisiaj zobaczyłem zasmuciło mnie bardziej, niż jakakolwiek porażka. Zdelegalizować SKWK. Tyle w tym temacie. Niech powstanie nowa zdrowa organizacja (ech te marzenia). Paleje szalików Śląska, bezczeszczenie hymnu.. brak słów. Dzisiaj czułem się na stadionie jak gość, a nie jak gospodarz.
Strona organizacyjna - nawet nasz stary spiker odszedł z klubu i wzięli na mikrofon studenta?
Strona sportowa - nie mam żalu do Wdowczyka i piłkarzy po tym meczu. Są zdemotywowani, wielu gra na wyrost, wielu z nich jest po prostu słabych lub bliżej im do końca kariery. Nastroje u nich są równie minorowe jak u kibiców.
Jeśli nie wydarzy się nic przełomowego (inny właściciel, powrót Cupiała, Meresiński odda zarządzanie prężnym menedżerom, przyjdą nowi zawodnicy ect - czyli wszystko z gatunku s-f to Wisła w tym sezonie spadnie z ligi. Jestem o tym niestety głęboko przekonany. A to czy będzie to I czy IV liga okaże się za 10 miesięcy.
|