To, że jesteśmy po piątej kolejce na dnie nie jest tragedią. Nie z takich tarapatów drużyny wychodziły.
Tragedią jest to, że większość piłkarzy, nie wyłączając tych zasłużonych, prezentuje formę lub umiejętności pierwszoligowe.
I żadnych realnych przesłanek by mogli się poprawić nie widać. Ani, że przyjdzie ktoś za nich.
Nie jest tragedią, że idziemy na organizacyjny i sportowy rozkurz.
Tragedia jest to, że nie ma żadnego ośrodka o realnym znaczeniu, dla którego Wisła byłaby czymś więcej niż miejscem robienia interesów, wokół którego taka odbudowa mogłaby się odbyć..
Cytat:
|
Jaki by JM nie był i jakkolwiek chciwy plan na Wisle ma, to pocieszenie jest takie, ze z 1 ligi nic nie wyciągnie dla siebie.
|
Być może mówisz o Citce, ale dla JM klub pierwszoligowy może być nawet lepszy.