|
Wiem, że naszym największym problemem nie jest teraz trener, ale gdyby nowy właściciel jednak nie chciał cierpliwie czekać aż DW i jego podopieczni sobie przepracują swój kryzys i jednak wolał wstrząsnąć szatnią - zatrudnić nowego szkoleniowca, przesunąć kilku piłkarzy do rezerw, zakontraktować kilku pokemonów z kartą w ręku, to czy z takim PR, jaki się wytworzył wokół klubu i aurą niestabilności miałby szansę na kogoś sensownego?
Wiem, że najemnicy liczą pieniądze i nie zwracają uwagi na grę pozorów, ale przecież w świat poszedł przekaz, że pracownikom klubu nie wypłacono pensji. Słabo to wygląda.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|