Wyświetl pojedynczy post
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2498
Stary 13.08.2016, 16:45
Krotochwila napisał(a):Wyświetl post
Jak to na dzień dzisiejszy wszystko składam do kupy, to wychodzi mi, że:

1. Naciskany przez banki i być może również zarząd TF, Cupiał, w obliczu braku jakichkolwiek ofert kupna Wisły,zwyczajnie po ludzku zmęczony klubem, zniechęcony latami niepowodzeń postanowił ją opchnąć za wszelką cenę i byle komu. Po ludzku odpuścił, doszedł do kresu.W dupie miał przyszłość Klubu, zwyczajnie podjął decyzję, że "pas, dobranoc, niech się dzieje co chce".
Poziom desperacji najlepiej ilustruje fakt, że tak naprawdę Cupiał zapłacił Meresińskiemu, żeby ten zszedł z drzewa i Wisłę kupił. Przecież ten geszefciarz płaci za Wisłę pieniędzmi TF...
Nie zdziwiłbym się gdyby prawda była taka, że to ktoś z TF skontaktował się z J.M. a nie odwrotnie.

2. Właścicielem Klubu jest cwaniak i złodziej. Bez zaplecza intelektualnego, biznesowego, organizacyjnego. Nikt, kto ma choć odrobinę szacunku dla siebie, swojej marki i swojego biznesu w Wisłę nie zainwestuje. Klub będzie się staczał i wykrwawiał przez rok, może dwa. J.M. wyciągnie tyle kasy ile będzie mógł po czym zajmie się kolejnym przekrętem. Jeśli wcześniej nie pójdzie do pierdla. Na koniec zgasi światło, odpowiedzialność zrzucając na media i kibiców, którzy w zarodku zdusili mocarstwowe plany powrotu Wisły na szczyt.
I wielu z Was to kupi. Tak jak kupujecie to teraz.

3. Jedyna nadzieją, jest ta, że zgłosi się do tych 2 pajaców ktoś, kto - korzystając z oddłużenia Klubu postanowi go kupić, oferując tym oszustom więcej niż mogliby z klubu wyciągnąć. Kandydatów brak, ale nikt nie zabroni nam marzyć.
To ocena zdarzeń, którą a w ogólności uważam za najbardziej trafną. Sam miałem coś podobnego napisać.
Co do szczegółów na dwa lata Jakuba M. raczej nie liczyłbym.

Bardzo prawdopodobne, że zniesmaczona i przywiązana do nazwijmy to "reymanowskich" wartości część kibiców da sobie chwilowo spokój z odwiedzaniem R22 (co nie znaczy, że da sobie spokój z Wisłą) i przychody dnia meczowego będą gasły. Trudno też mi sobie wyobrazić by sponsorzy inni niż "koledzy i przyjaciele M." walili drzwiami i oknami. Poprzednie zdania to diagnoza a nie życzenie. Cupiał dopłacał w ostatnim czasie rocznie do 10 mln do Wisły, gdzieś przewinęło mi się, że M. miał zagwarantować sponsorów na tym poziomie. Ta liczba nie bierze się z kosmosu, w Wiśle nie ma kogo sprzedać i nie ma akademii, z której można wyciągnąć zdolną młodzież. Tyle potrzeba by klub istniał na obecnym poziomie.
Skąd to wziąć ?

Kwestia odkupienia. Moim zdaniem, jeśli ktoś chce ugrać dobrą markę a ma trochę drobnych na wydaniu to jest to niezły moment.
Nowy właściciel ratujący legendarny klub co prawda upadły ale odsłużony i prowadzący go do nowych sukcesów. Czyż można sobie wyobrazić lepszą reklamę.

Jeżeli nie to co ? Wszyscy traktują jako pewnik odbudowę pod skrzydłami TS-u.
Pod skrzydłami TS-u i owszem, ale czy odbudowa czy egzystencja ? Kibice są bardzo podzieleni a mityczne "środowisko biznesu krakowskiego" wcale nie musi się garnąć do wywalania kasy. W przeciwieństwie do farmazonów Citki to może być rzeczywiście projekt na 20 lat.